
Na zwrot podatku z Niemiec trzeba zwykle poczekać kilka miesięcy. Nie zawsze jednak długi czas oczekiwania wynika z obciążenia niemieckiego urzędu skarbowego. Zdarza się, że procedurę wydłużają brakujące dokumenty lub błędy w deklaracji. Jak uniknąć takich sytuacji i co zrobić, żeby odzyskać nadpłacone pieniądze możliwie szybko?
Pracowałeś w ciągu roku dla kilku niemieckich firm? W takim przypadku potrzebne są karty Lohnsteuerbescheinigung od wszystkich pracodawców z danymi o zarobkach i pobranym podatku. Brak jednej z nich może wywołać pytania urzędu. W określonych sytuacjach należy też dostarczyć zaświadczenie EU/EWR o dochodach spoza Niemiec, potwierdzone przez polski urząd skarbowy. Trzeba też sprawdzić dane osobowe i podpisy. Rozliczenie podatku z Niemiec można zlecić specjalistom przez formularz na stronie firmy. Po otrzymaniu dokumentów przygotują zeznanie dla Finanzamtu. Naszym zdaniem lepiej zgromadzić zaświadczenia wcześniej, niż później odpowiadać na wezwania urzędu.
Papierowe zeznanie musi dotrzeć pocztą do niemieckiego urzędu skarbowego, gdzie pracownicy wprowadzają dane do systemu. W przypadku ELSTER ten etap wygląda inaczej. Specjalista przesyła deklarację elektronicznie, więc dane trafiają do administracji podatkowej w postaci cyfrowej. System sprawdza wybrane pola formularza i wychwytuje niektóre błędy przed wysłaniem dokumentu. Można też wykorzystać dane o wynagrodzeniu udostępnione urzędom przez pracodawców. ELSTER generuje również elektroniczne potwierdzenie wysyłki. Odpada czas przesyłki i część czynności administracyjnych. Nie oznacza jednak, że Finanzamt szybciej wyda decyzję podatkową.
Im wcześniej prawidłowa deklaracja trafi do Finanzamtu, tym szybciej urząd będzie mógł zająć się sprawą zwrotu podatku z Niemiec. Termin jej przygotowania zależy jednak od tego, kiedy podatnik otrzyma dokumenty dotyczące dochodów za poprzedni rok. Niemieccy pracodawcy mają zasadniczo czas do końca lutego na elektroniczne przesłanie rocznych danych podatkowych. Przykładowo osoba zatrudniona w trzech firmach powinna zgromadzić karty Lohnsteuerbescheinigung z każdego miejsca pracy. Trzeba również uwzględnić sezonowe obciążenie Finanzamtów. Na początku roku urzędy otrzymują dane od pracodawców, a później przybywa deklaracji. W rezultacie dokumenty wysłane wcześniej nie zawsze są rozpatrywane jako pierwsze. Radzimy więc działać wcześnie, lecz bez pośpiechu kosztem poprawności. Szybkie złożenie zeznania nie gwarantuje wcześniejszego przelewu.
Minęło kilka miesięcy, a pieniądze nadal nie wpłynęły na konto? Najpierw trzeba ustalić, czy Finanzamt otrzymał deklarację i czy nie wysłał wezwania do uzupełnienia dokumentów. Korespondencja trafia na adres wskazany w zeznaniu, dlatego należy sprawdzać pocztę w Polsce lub Niemczech. Urzędnik ma prawo poprosić np. o zaświadczenia dotyczące dochodów lub dowody poniesionych wydatków. Jeśli podatnik odliczył koszty dojazdów do pracy, Finanzamt może zażądać informacji o trasie i liczbie dni zatrudnienia. Na takie pisma trzeba odpowiadać w wyznaczonym terminie, ponieważ brak wyjaśnień utrudnia zakończenie sprawy. Zwrot podatku z Niemiec opóźnia również błędny numer IBAN, który utrudnia wypłatę. Gdy urząd długo nie wydaje decyzji, doradca podatkowy lub upoważniony przedstawiciel może zapytać właściwy Finanzamt o przyczynę opóźnienia.
Na termin zwrotu podatku z Niemiec wpływa sposób przygotowania deklaracji i przebieg postępowania w Finanzamcie. Podatnik ma wpływ przede wszystkim na kompletność dokumentów oraz terminowe odpowiedzi na wezwania urzędu. Jeśli chcesz uniknąć błędów i zbędnych formalności, zleć rozliczenie specjalistom zajmującym się niemieckimi podatkami.
Powrót do listy